Relacja z Rajdu „Jeden taki dzień w roku”

10866217_641123279349299_1451342047281381671_o

Miastko, 20-22 lutego Szkoła Podstawowa nr 2 gościła w swych progach Rajd Harcerski. Trafić do niej wcale nie było tak trudno, ponieważ była ona miejscem niejednego takiego spotkania. Krótka zbiórka, rozdanie uścisków i …

dziarskie wejście do szkoły. Sala gimnastyczna zamieniła się na te dni w nasze miejsce integracyjne, które pękało w szwach od dobrego humoru i harcerzy z Kępic, Szczecinka i okolic Bytowa oraz jak zawsze niezawodni miejscowi „Miasteccy” harcerze. Organizacją Rajdu z okazji dnia Myśli Braterskiej pt. „JEDEN TAKI DZIEŃ W ROKU” zajeła się 40 WDH „Green Team”. Na rajd mogły się zgłaszać patrole z najróżniejszych organizacji.

Piątek

Każdy z uczestników na wstępie otrzymał plakietkę rajdową. Piątkowe popołudnie zajeło nam rozpakowywanie się i przygotowanie do apelu rozpoczynającego rajd. Po apelu czas wolny w głównej mierze przeznaczony na gry i zabawy. Starsi nie stronili od gry w siatkę i karcianek a młodsi zainteresowani byłi grą „mafia” i terenową wersją „kragmorth’y” połączoną z grą „co widzę”. W przerwach na odpoczynek królowała „Zośka”. Koniec dnia? Nie sądzę. Cisza nocna, warta przewijajaca się co godzina a jednak mieliśmy odważnych, którzy mimo przeszkód stworzyli sznur ze związanych butów na środku sali.

Sobota

Ranek przywitał Nas poranną krzątaniną, rozgrzewką i wyprawą na grę terenową typu RPG. Patrole były zobowiązane do odszukania góry skautów by otrzymać hydrokultywator. Po drodze czekały ich zadania główne, np. postawienie domu pustelnikowi, zebranie kamieni barbarzyńcy, zrobienie sukni pani lasu, zebranie bukietu kwiatów zielarce, zrobienie przepisu na bombę szalonemu naukowcowi czy przejście przez „granice Państw”. Zadań pobocznych też było dość sporo dotyczyły one gółownie strzelania, ćwiczeń sprawnościowych, śpiewania czy szyfrowania. Koniec gry terenowej obwieszczał, obiad. Powrót do szkoły, chwila na odpoczynek i pomidorowa. Apel i czas na gry oraz zabawy zagwarantowane przez Aleksandrę Lass oraz Przemysława Sadowskiego. Plansza z polami od 1 do 70 z ukrytymi pytaniami, które zostały porozmieszczane po szkole. Zabawy z liną, gwizdek i wiele innych. W sobotni wieczór zapłonął krzyż harcerski, ustawiony ze świeczek. Kominek z coroczną tradycją odczytywania listów, życzeń i przemyśleń dotyczących harcerstwa. Tematem tego kominka był wzór- wzór harcerza lub osób z harcerstwem związanych. Magiczne chwile w kręgu zostały przypieczętowane zwierzeniami i przemyśleniami. Na koniec, każdy kto chciał mógł napisać swój liścik na temat swojego wzoru. Gdy reszta przelewała swoje przemyślenia na papier, Członek drużyny organizującej rajd Joram Prochoń miał swój najważniejszy wieczór. Składając przyrzeczenie stał sie częścią naszego środowiska, palcem u jednej reki. Cisza nocna, godzinka po to by przymknąć oko.
Aby za chwile usłyszeć „pobudka” 10 minut i na dwór. Rześki 15 minutowi bieg po dworzu plus mini gra ze świetlikami. Zadowoleni? To spać.

Niedziela i podsumowanie

Rano apel końcowy rozdanie nagród oraz przewodników harcerskich dla każdego. Zdjęcie grupwe. Sprzątanie, ostatnie wygłupy i do domu. W trakcie trwania rajdu pozwoliłam sobie podpytać kilka osób o to czy rajd uważa za udany? Oto co usłyszałam od komendanta Hufca pwd. Michała Serementa:

„Odpowiednia liczba ludzi zbudowała dobry klimat tego rajdu, jesteśmy otwarci na pojawienie się nowych osób takich jak Joram w naszych szregach.”

Komendant rajdu HO Kamil Klasa:

„Rajd uważam za udany, z przydzielonych obowiązków każdy wywiązał sie znakomicie.”

Radosław Trawiński:

„Ten rajd miał najlepszy klimat, jeden z najlepszych rajdów na którym byłem”

Nikola z 12 DH im. H. Sienkiewicza:

” No pewnie, że tak. Bo była super zabawa i mogliśmy wszyscy razem spędzić czas i się pośmiać”

Próbna drużyna „Czarne Owce” z Kępic stwierdziły, że podobała im się gra terenowa i nocna. Spotkałam się tylko z jedną konstruktywną opinią o druhu Czajniku, którą wydał sam druh Czajnik. Oby więcej takich imprez razem!

Ola Żywicka, 40 WDH „Green Team”

3 przemyślenia nt. „Relacja z Rajdu „Jeden taki dzień w roku””

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *